Black Gives Way to Blue

BreakingSongs #3

1 listopad –Wszystkich Świętych. Dzień zadumy, refleksji… można krytykować ten dzień za zbyt patetyczny, za coroczny bilans ofiar w wypadkach samochodowych (akcja znicz, która niz nie daje) ale z drugiej strony – to część tradycji. Tej ludzkiej tradycji. Czas wyciszenia.

Dziś złożę hołd Layne’owi Staley’owi z Alice in Chains. Z muzyczną pomocą Jerry’ego (i Eltona Johna).

Alice in Chains – Nutshell

We chase misprinted lies
We face the path of time
And yet I fight
And yet I fight
This battle all alone
No one to cry to
No place to call home

My gift of self is raped
My privacy is raked
And yet I find
And yet I find
Repeating in my head
If I can’t be my own
I’d feel better dead

Czytaj dalej

Empty Walls 9/11

BreakingSongs #2

Trudno było mi wymyślić jakąś piosenkę związaną z atakiem terrorystycznym na World Trade Center. Albo ja się nie znam na muzyce albo rzeczywiście mało zespołów podejmowało ten temat. W obu przypadkach pewnie mam rację.

W każdym razie – dziś przypada dwunasta rocznica ataku na WTC, Pentagon i nieudanego ataku na Biały Dom (Lot 93). Trochę dawno to było… ale wspomnienia z tego zdarzenia wciąż wyraźne. Oczywiście to jest moment, w którym każdy zaczyna opowiadać co robił kiedy dowiedział się o ataku. Hah. Nie będę gorsza. Ja pamiętam, że wróciłam ze szkoły, na TVN pokazywali powtórkę Milionerów. I nagle na ekranie, zamiast Urbańskiego i kolejnego pytania, widzę płonący budynek. Myślę sobie – wtf?! Czemu oni przerwali program? bo jakiś wieżowiec się pali? Zaraz zjawi się straż pożarna – eee wyłączam to. Pewnie bym nie wyłączyła tv gdyby pojawiła się belka breaking news albo chociaż jakiś komentarz. No w sumie – wtedy jeszcze też pewnie wszyscy myśleli, że to pożar, a nie że samolot wleciał w budynek, a jak tak to, że był to wypadek. No cóż – pół godziny później trudno było nazwać wypadkiem dwa samoloty wbijające się w stupiętrowe wieżowce. No i wtedy się zaczęło.

Empty Walls. Chłopczyk bawiący się samolotem przez przypadek burzy zbudowane z klocków dwie wieże (WTC). Dziewczynka patrzy z nienawiścią na chłopca. Zaczyna się zabawa w wojnę. Poprzez tak-jakby plac zabaw symbolicznie zobrazowano akcję zbrojną w Afganistanie i Iraku. Widzimy tu:

- obalenie misia – obalenie pomnika Saddama Husajna

- chłopca w hełmie i napisem za nim „Mishin Akomplishd” (z błędami jeszcze – poprawnie powinno być Mission Accomplished) – nawiązanie do prezydenta Bush’a ogłaszającego, że misja w Iraku została wykonana

- dzieci w dmuchanym domku z siatką – to imitacja ujęcia Saddama Husajna i nawiązanie do video z porwania i dekapitacji trzech brytyjskich cywilów – w tym Kenneth’a Biggley’a)

- chłopiec z kocem w kratę – nawiązanie do zdjęcia Satara Jabara z więzienia w Abu Ghraib, gdzie więźniowie byli torturowani przez armię amerykańską

- dzieci wyważające drzwi do zabawkowego domku i obezwładnianie jednego chłopca silly string -  incydent z wioski Hamdania, gdzie amerykańscy marines dopuścili się wielu zbrodni

- chłopiec w samochodziku wjeżdżający w basen z piłeczkami i wystrzeliwujące konfetti – nawiązanie do ataków samobójczych na checkpointy stacji bazowych sił zbrojnych USA

No i Serj Tankian – grający przy dziecięcym pianinku, w kapeluszu na wzór słynnego plakatu „I want you for army U.S.”* i pochłaniany przez basen z piłeczkami. Na koniec widzimy trumnę owleczoną amerykańską flagą, najpewniej żołnierza, który zginął na wojnie. Dzieci i Serj patrzą się przez szybę (empty walls?) na żałobników. Może i tu była tylko zabawa, ale prawdziwe skutki wojny są tragiczne.

Miało być o WTC, a wyszła analiza teledysku. Hah. Świetne teledyski wymagają dobrego opisu!

A tekst? Tankian zwraca uwagę na odgradzanie się, przymykanie oczu na tragedię ludzką, na skutki wojny. W refrenie wyrzuca z siebie: Don’t you see their bodies burning? / Desolate and full of yearning,/ Dying of anticipation,/ Choking from intoxication (Czy nie widzicie, że ich ciała płoną?/Samotne i pełne tęsknoty/ Umierające z niecierpliwości/ Dławiące się z zatrucia) i wzywając do otworzenia oczu (I want you to be left behind those empty walls) na to co się dzieje. Serj robi to na swój charakterystyczny sposób – szybko i agresywnie wypluwając z siebie słowa. Konia z rzędem temu kto zaśpiewa refren tak samo szybko i bez błędów wymowy. W teledysku pod koniec zostały zmienione słowa, z oryginalnych „fucking walls” i „god damn walls” na wcześniejsze „ empty walls”. Eh ta cenzura.

Serj Tankian to mistrz, który doskonale ubiera myśli w słowa i komponuje mocne piosenki. I dobrze – takich ludzi nam trzeba, aby uzmysłowić politykom, że wojna do niczego dobrego nie prowadzi. Atak terrorystyczny na World Trade Center był bestialski i wstrząsający; oczywiście ktoś powinien ponieść karę za te wydarzenia – ale nie wywołując od razu wojny (a przy okazji fałszując dowody o istnieniu planów nuklearnych w Iraku).

Świat po wydarzeniach z 11 września zmienił się. To nie tylko większe zabezpieczenia na lotniskach i w miejscach publicznych (a przy okazji monitoring internetu i prywatności), ale także inne spojrzenie na akcje zbrojne. Szczególnie USA. To co obecnie się dzieje to konsekwencja tych wydarzeń. USA zwleka z atakiem na Syrię, nikt nie chce się do nich przyłączyć, wiedząc już że dowody na atak chemiczny mogą nie być do końca wiarygodne. Mam nadzieję, że konflikt zakończy się w sposób pokojowy, bez użycia rakiet tomahawk.

*lubię ciekawostki. Serj Tankian w swoim ubiorze (garniak, kapelusz) nawiązuje do słynnego plakatu James’a Montgomery’ego Flagg’a  „I want you for army U.S.” przedstawiającego Wujka Sama (Uncle Sam) nawołującego młodych Amerykanów do wstąpienia do armii w czasie I wojny światowej (1917-18). Plakat nie jest oryginalnym pomysłem Flagg’a lecz zmodyfikowaną wersją brytyjskiego plakatu Lord’a Kitchener’a (Amerykanie kochają remake’i, co?). A Wujek Sam to narodowa personifikacja Stanów Zjednoczonych (który wyglądem przypomina Abrahama Lincolna). Skrót U.S. nie tylko odnosi się do United States ale również do Uncle Sam’a (Samuela Wilsona, który w 1812 roku zaczął oznaczać beczki z solonym mięsem do transportu inicjałami U.S.).

 

PS. Na koniec coś mniej muzycznego. Oczywiście do tej pory pojawiło się wiele filmów dotyczących ataku na WTC. Ja ze swojej strony polecam Lot 93 z Newark (2006) oraz dokument Ewy Ewart 9.11 Twin Towers.

Graffiti on the train

BreakingSongs #1

Czasem przesłuchuje się płytę jakiegoś zespołu, bo akurat spodobał nam się jeden utwór i postanawiamy sprawdzić czy zespół ma coś jeszcze równie dobrego do zaoferowania. I wtedy okazuje się, że na płycie odkrywamy jeszcze lepsze utwory zapadające w pamięć.

Spotkało mnie to ostatnio z najnowszą płytą Stereophonics Graffiti on the Train. Po sukcesie singla In a moment (miłość od pierwszego usłyszenia), przyszedł czas na wydanie płyty, a co za tym idzie przesłuchanie na yt. Jakoś nigdy nie przyglądałam się bliżej temu zespołowi, a znałam wcześniej tylko Maybe Tomorrow i Dakota. No i przesłuchałam… stwierdzając, że… MUSZĘ MIEĆ TĄ PŁYTĘ!! (po miesiącu kupiłam ;)) Ale zapadła mi w pamięć jedna z piosenek… tytułowa Graffiti on the Train.

Początkowo urzekł mnie wokal Kelly Jones’a. Potem symfoniczne dodatki. Ale na koniec tekst. Smutna historia miłosna, na której mam zawsze ciary na plecach (co u mnie zdarza się niezwykle rzadko). Plus jeszcze historia, która zainspirowała wokalistę do napisania tego utworu. Znak, że trzeba napisać coś o tym ;)


Oh the graffiti on the train
Oh the graffiti on the train oh no
Rolled into her life
Oh the graffiti on the train oh

Sets out, he left his lover sleeping
Rain falls, he’s drowning in his secret
Wet streets are quiet as a church hall
Last house where children kick the football
Crossroads, his heart is beating faster
Getting close to asking her the question
„Marry me” he wants to paint the words on
The night train he’s hiding with his spray cans
Tonight he’s going to ride
When the paint is done and dried oh come on

Oh the graffiti on the train (x3)
Oh she’ll never be the same oh no
Rolled into her life
Oh the graffiti on the train oh

Day breaks, his lover yawns and wakes up
Sips a cup and dusts her face in make up
Platform, she hears the people whisper
Someone died, they surfed the train and slipped up
Train comes, the coach she’s always used to
The doors read a „Marry me, I love you”
Heart stops ecstatic and suspicious
She makes the call but he don’t pick the phone up
The train sped down the line
It was the last train he would ride oh no

Oh the graffiti on the train (x3)
Oh she will never be the same
Rolled into her life
Oh the graffiti on the train oh

 

Jaka była inspiracja do napisania tak świetnej piosenki?

Graffiti on the train powstał w związku z dwójką dzieciaków, które po nocach wspinały się po dachu domu wokalisty Kelly Jones’a. Myśląc, że chcą go okraść, nakrzyczał na chłopaków. Okazało się, że oni chcieli się tylko przedostać do pociągu za jego domem, aby namalować na nim graffiti. W jego głowie powstała wtedy historia o kimś kto pisze na pociągach wiadomości dla drugiej osoby. Dodatkowo przypomniała mu się historia o dzieciakach z Sudanu, które serfują po pociągach i z nich spadają. Te dwa pomysły się połączyły i tak powstała historia chłopaka, który maluje na pociągach wiadomości dla swojej dziewczyny. Ona rano jeździ tym samym pociągiem do pracy. Jego ostatnia wiadomość brzmi: wyjdziesz za mnie? Ale po tym jak ją maluje, spada z dachu pociągu i ginie.

I pomyśleć, że wszystko zaczęło się od dwóch dzieciaków niepokojących wokalistę Stereophonics :P W każdym razie – ze świecą szukać tak pięknych piosenek z tak dobrym tekstem w dzisiejszych czasach.