Relacja: Sully Erna we Wrocławiu! (23.09.2017, A2)

Nie od dziś wiemy, że Sully Erna to kapitalny wokalista obdarzony niezwykłą barwą głosu. W Polsce mogliśmy go już posłuchać na żywo podczas Impact Festiwal w 2015 roku, gdzie występował wraz z Godsmack. Natomiast w sobotę we Wrocławiu dał popis podczas solowego koncertu promującego jego najnowszy krążek – „Hometown Life”. To była prawdziwa dwugodzinna uczta dla ucha przy pięknych, pół-akustycznych i plemienny melodiach, wzbogacony wspaniałym kobiecym głosem gościa specjalnego europejskiego touru – Lisy Guyer.

sully

Czytaj dalej

Moje podsumowanie ro(c)ku 2015!

BreakingYear 2015

W poprzednim roku wypisywałam pojedyncze utwory, które zaskarbiły moją miłość i nie dały o sobie zapomnieć. Jednak 2015 rok był trochę inny – więcej słuchałam całej twórczości zespołów, niż pojedynczych kawałków. Również nie jestem w stanie wyróżnić, których z tych grup muzycznych najwięcej słuchałam, więc również w tym roku zrezygnowałam z nadawania kolejności. Oto najczęściej słuchane przeze mnie zespoły* w 2015 roku! \m/

Moje podsumowanie ro(c)ku 2015!

Godsmack

Trudno mi tu wymienić , który utwór najczęściej słuchałam, bo tak naprawdę zainteresowałam się całą dyskografią Godsmack. Moja miłość zaczęła się jeszcze przed wydaniem albumu „1000hp”, ale tak naprawdę „szał” nastąpił przed (i po) Impact Festival, gdzie dali świetny koncert (relacja do poczytania TUTAJ)! Tym samym dołączyli do grona moich ulubionych zespołów!

Czytaj dalej

Make Me Believe in Godsmack

BreakingCD #26

Impact Festival już dawno za nami, ale ja wciąż jeszcze żyję godsmackowymi klimatami (tzn. Slipknotem też, ale mniej). Więc postanowiłam wykorzystać moją falę zainteresowania Godsmackiem i stworzyć własny ranking albumów tego zespołu. Oczywiście kolejność to tylko mój subiektywny wybór, który uzasadniam przy każdej pozycji.

Co łatwo zauważyć, miejsca 4-6 to trzy ostatnie płyty zespołu, które są jakby o klasę słabsze niż pierwsze albumy. Natomiast nie twierdzę, że są one słabe, ponieważ są na swój sposób bardzo dobre i nie można ich nie niedoceniać. Po prostu pierwsza trójka jest tak silna, że to między nimi rozgrywało się „zwycięstwo”. A wybór naprawdę nie był łatwy i decydowały dosłownie minimalne szczegóły. Więc ten tekst za miesiąc, za rok, może już nie być aktualny i kiedyś zmienię zdanie uznając, że ta kolejność powinna być inna. Ale tak naprawdę najważniejsze jest w tym wszystkim to, że warto się zapoznać z całą* dyskografią Godsmack i nie będzie to czas stracony.

godwall

Czytaj dalej

Impact Festival 2015 [Relacja]: Slipknot, Godsmack

BreakingStory #56

Zdecydowałam się pojechać na Impact Festival na tydzień przed koncertami… to i tak lepiej niż rok temu, gdzie dzień wcześniej postanowiłam jechać do Łodzi, żeby zobaczyć Skillet (LINK).

Udało mi się nawet zakupić tańszy bilet na płytę. Kiedy sobie teraz tak myślę już po festiwalu to… strasznie bym żałowała, gdybym nie pojechała! Bo było po prostu wspaniale!

IMPACT FESTIVAL 2015, 09.06.2015, Atlas Arena, Łódź.

W tym roku festiwal (ehh ten dobór słownictwa…) trwał jeden dzień, ale za to obfitował w wielkie gwiazdy! Chociaż trzeba przyznać, że line-up był ewidentnie ukierunkowany na młodą publiczność (a nie tak jak w tamtym roku Black Sabbath i Aerosmith) i to od razu odbiło się na większej frekwencji pod mniejszą sceną Ticketmaster (w poprzedniej edycji było mało ludzi). Na szczęście scena pod Atlas Areną okazała się większa niż ta malutka z tamtego roku, chociaż i tak zgodnie wszyscy uznali, że taką to mają na festynach lub na dniach miasta.

Czytaj dalej

Moje podsumowanie ro(c)ku 2014! cz.1

BreakingYear 2014 cz.1

Zapoczątkowałam w tamtym roku nową tradycję, więc będą ją kontynuować i w tym. Na czym polega „Moje Podsumowanie ro(c)ku”? Na wytypowaniu kilku-kilkunastu utworów, które zdarzyło mi się bardzo wiele razy przesłuchać na mp3/komputerze/wieży/komórce. 2014 rok stał pod znakiem niezapomnianych koncertów, więc to naturalne, że większość kawałków reprezentują zespoły, które widziałam na żywo. Ale i tak wygrał zupełnie ktoś inny. No to jedziemy.

Przed rozpoczęciem zaznaczę, że nie pojawiają się tutaj żadne numery od Iron Maiden, Alice In Chains, Comy, R.E.M. ani Huntera. Oczywiście te zespoły słuchałam, ale w tym zestawieniu chodzi o intensywność i „maniakalność”, czyli po prostu uparcie słuchałam czegoś przez jakiś czas.

12. Disturbed – Remember

Taka niespodzianka w zestawieniu. Utwór ma już 12 lat (?!), Disturbed słucham od 6 lat, ale dopiero teraz mi się wkręcił w miły sposób ;)

11. Skillet – Rise

Tak naprawdę całą set listę koncertową słuchałam po równo i wiele razy. Taki trochę powrót do przeszłości tak jak z Disturbed. No i koncert… genialny! Dlatego zamiast wersji profesjonalnej, zapodaję wersję live ze Stodoły ;)

Czytaj dalej