BreakingWeek #3

BreakingWeek #3

Ostatnie trzy tygodnie na moich słuchawkach to dominacja powermetalowych klimatów, czego zasługą był koncert HammerFall. Ale znalazły się też świetne nowości, które zyskały moją aprobatę.

Unleash The Archers – Tonight We Ride

Zachwycił mnie głos wokalistki. Nie – ten wokal rzucił mnie na kolana, powalił na łopatki. Wyciąga głos niczym Rob Halford! Poza tym uwielbiam takie zawrotne tempo, więc ta piosenka to sam miód dla moich uszu. Słucham tego utworu na okrągło, ale Unleash the Archers ma też kilka innych ciekawych numerów jak „Time Stands Still” czy „General Of The Dark Army”. Do tego jeszcze te teledyski… „Tonight We Ride” oczywiście nawiązuje do filmu „Mad Max”, choć sprzeczność goni tu sprzeczność. Samochody ledwie się toczą po pustyni i to jeszcze w dzień zamiast w nocy, ale tu tkwi właśnie cała zabawa. Jeszcze więcej śmiechu przynosi videoklip do „Dawn Of Ages” – jest tak absurdalnie „nudny”, że zamiast skupić się na utworze to nie można przestać się śmiać. Unleash The Archers mają wyobraźnię i poczucie humoru!

Czytaj dalej

Relacja: HammerFall zagrał w Warszawie! (04.02.2017, Progresja)

HammerFall + Gloryhammer, Lancer (04.02.2017, Progresja, Warszawa)

W sobotę długowłosi heavy metalowi wojownicy uzbrojeni w młoty podbili warszawską Progresję! Po sześciu latach powrócił do naszego kraju szwedzki HammerFall, a wspomogły go równie waleczne zespoły: Gloryhammer oraz Lancer. To była prawdziwa uczta dla ucha spragnionego melodyjnych heavy metalowych dźwięków i power metalowych klimatów.

hammerfall

Czytaj dalej

BreakingWeek #2

BreakingWeek #2

Nowy tydzień, nowe piosenki! W ostatnich dniach rządziły u mnie na odtwarzaczu same energetyczne kawałki. Nic super-ciężkiego, a pozytywne utworu, które zachęcają do nucenia, a nawet śpiewania refrenu.

Iced Earth – Anthem

W tym tygodniu próbowałam się przekonać do Amon Amarth, którzy zagrają podczas tegorocznego Przystanku Woodstock. Ale na siłę niczego się nie polubi. Wystarczyło, że włączyłam pierwszą z brzegu piosenkę Iced Earth, aby następnego dnia przesłuchiwać ich najlepsze albumy. „Anthem” to mój faworyt, ale kilka innych kawałków też wpadło mi w ucho, jak „Dystopia”, „Dracula” czy „Watching Over Me”. Lubię takie potężne, emocjonalne klimaty.

Czytaj dalej