Recenzja: Kimi no na wa.

W 2016 roku „Kimi no na wa.” podbił serca Japończyków, ale również zachwycił wielu fanów anime na całym świecie. Choć film nie spotkał się z uznaniem Amerykańskiej Akademii Filmowej, która ostatecznie nie nominowała go do Oscara, to nie zmienia to faktu, że jest to piękny obraz zasługujący na uwagę widzów.

Czytaj dalej

BreakingWeek #4

BreakingWeek #4

Mój umysł w poprzednim tygodniu opanował zespół State of Mine, ale też wciąż żyję wspomnieniami z koncertu Raya Wilsona. Apetyt na nową płytę Alice in Chains wzrósł przez Jerry’ego Cantrella, który skomponował znakomity utwór do filmu „John Wick 2”. Ale to nie wszystko!

State of Mine – Killing Me

Zakochałam się w „Killing Me” już po pierwszym usłyszeniu. Hard rockowy utwór z pazurem nagrany we współczesnej stylistyce. Szczególnie uwielbiam drugą część tej piosenki, która jest zarówno potężna, ale też pełna liryzmu. Dzięki wzmożonej aktywności ludzi tworzących AMV ten zespół na pewno zaistnieje w świadomości wielu fanów mocnego grania.

Czytaj dalej

Recenzja: The Walking Dead #164 (Żywe Trupy)

Nowy zeszyt „The Walking Dead” wyjątkowo pojawił się w USA w połowie lutego. Może to i lepiej, ponieważ w rozdziale 164 tak naprawdę nic istotnego się nie wydarzyło, w związku z czym odczuwalne rozczarowanie jest mniejsze, ponieważ wyczekiwanie na bardziej soczysty obrót sytuacji potrwa krócej.

>>> UWAGA NA SPOJLERY!!! <<<

Czytaj dalej

BreakingWeek #3

BreakingWeek #3

Ostatnie trzy tygodnie na moich słuchawkach to dominacja powermetalowych klimatów, czego zasługą był koncert HammerFall. Ale znalazły się też świetne nowości, które zyskały moją aprobatę.

Unleash The Archers – Tonight We Ride

Zachwycił mnie głos wokalistki. Nie – ten wokal rzucił mnie na kolana, powalił na łopatki. Wyciąga głos niczym Rob Halford! Poza tym uwielbiam takie zawrotne tempo, więc ta piosenka to sam miód dla moich uszu. Słucham tego utworu na okrągło, ale Unleash the Archers ma też kilka innych ciekawych numerów jak „Time Stands Still” czy „General Of The Dark Army”. Do tego jeszcze te teledyski… „Tonight We Ride” oczywiście nawiązuje do filmu „Mad Max”, choć sprzeczność goni tu sprzeczność. Samochody ledwie się toczą po pustyni i to jeszcze w dzień zamiast w nocy, ale tu tkwi właśnie cała zabawa. Jeszcze więcej śmiechu przynosi videoklip do „Dawn Of Ages” – jest tak absurdalnie „nudny”, że zamiast skupić się na utworze to nie można przestać się śmiać. Unleash The Archers mają wyobraźnię i poczucie humoru!

Czytaj dalej