Relacja: Royal Republic zagrali w Krakowie! (09.12.2017, Kwadrat)

Gdy Szwedzi supportowali w czerwcu System of a Down nie wzbudzili większych emocji wśród krakowskiej publiczności, co raczej nie było wielkim zaskoczeniem, ze względu na stylowe różnice w muzyce tych zespołów. Ale występując już jako headliner w Kwadracie fani szaleli na punkcie pozytywnie zakręconego Royal Republic, a żywiołowa atmosfera porwała do intensywnej zabawy cały klub. Ponadto na uwagę zasługuje supportujący ich Aaron Buchanan & The Cult Classics, niespodziewanie zaskakując niezwykle energetycznym występem, gdzie działy się rzeczy, których dotąd nie widziano na polskich koncertach.

royal2

Czytaj dalej

Relacja: Impact Festival 2017 – System of a Down, Royal Republic, Red Sun Rising (17.06.2017, Tauron Arena Kraków)

Cóż to był za koncert System of a Down! Zespół znowu dostarczył niezapomnianych wrażeń i emocji swoim fanom, którzy szaleli w dzikich tańcach na płycie, aż do utraty tchu. Choć cztery lata temu w Łodzi w Atlas Arenie panowało jeszcze większe szaleństwo to w krakowskiej TAURON Arenie mogliśmy przeżyć kilka wyjątkowo pięknych chwil, a także czerpać przyjemność z ponadczasowej muzyki ormiańsko-amerykańskiego zespołu znacznie dłużej niż poprzednim razem. Ten wspaniały wieczór podczas drugiego dnia Impact Festival ubarwiły supporty: Red Sun Rising i Royal Republic.

20170617_214934

Czytaj dalej

BreakingWeek #2

BreakingWeek #2

Nowy tydzień, nowe piosenki! W ostatnich dniach rządziły u mnie na odtwarzaczu same energetyczne kawałki. Nic super-ciężkiego, a pozytywne utworu, które zachęcają do nucenia, a nawet śpiewania refrenu.

Iced Earth – Anthem

W tym tygodniu próbowałam się przekonać do Amon Amarth, którzy zagrają podczas tegorocznego Przystanku Woodstock. Ale na siłę niczego się nie polubi. Wystarczyło, że włączyłam pierwszą z brzegu piosenkę Iced Earth, aby następnego dnia przesłuchiwać ich najlepsze albumy. „Anthem” to mój faworyt, ale kilka innych kawałków też wpadło mi w ucho, jak „Dystopia”, „Dracula” czy „Watching Over Me”. Lubię takie potężne, emocjonalne klimaty.

Czytaj dalej